Blog > Komentarze do wpisu
Tajemniczy e-mail przed GP Chin

Ponieważ zamierzam obejrzeć na żywo wyścig o Grand Prix Chin w Szanghaju, staram się o wizę chińską. Aby ją otrzymać, należy mieć potwierdzenie akredytacji, ale nie od FIA, ale od chińskich organizatorów. Więc wysłałem do nich e-mail, zgodnie z instrukcją ambasady chińskiej w Warszawie:

Drodzy Państwo,

Bardzo proszę wysłanie do konsulatu ChRL w Warszawie potwierdzenia, że jestem akredytowanym dziennikarzem na Grand Prix Chin w Szanghaju, gdyż bez potwierdzenia nie otrzymam wizy.

Wyrazy szacunku 

No, i otrzymałem odpowiedź:

Tajemniczy e-mail z Chin

I weź tu człowieku zrozum coś!

wtorek, 31 marca 2009, radoslawleniarski

Polecane wpisy

  • Wielkie zniszczenia u Nicka Heidfelda

    W czasie wyścigu w Melbourne nie mogłem zrozumieć, jakim cudem Nick Heidfeld był aż dwie sekundy wolniejszy od Witalija Pietrowa. Gdy zaraz za metą usprawiedliw

  • Dla przyszłych dziennikarzy F1

    Red Bulla wpadł na nowy pomysł , o którym warto powiadomić, choć intencja promocyjno-reklamowa RB jest oczywista. Mistrzowie świata szukają kandydatów na report

  • Co zniechęca profesjonalistów do Bahrajnu

    Wczoraj rozmawiałem z Ziggim Rozalskim, współpromotorem Tomasza Adamka, najlepszego polskiego pięściarza. Podkreślał, że jego przyjaciel będzie walczył o tytuł

Komentarze
2009/03/31 16:25:04
fonty sie wywalily chyba...
-
2009/03/31 18:58:39
rejected.
-
2009/04/02 13:01:33
W takim razie lepiej odpuścić GP Chin i udać się na wyścig do Monte Carlo ;)
-
quentiin
2009/04/02 13:11:05
Widzę wyraźnie rząd lufcików umieszczony na górze ściany celi w więzieniu, w którym Cię zamkną. Nie wiem, czego tu nie rozumieć :)
-
2009/04/06 17:52:06
Na list napisany po polsku mieli czelnośc odpisać po chińsku! Koszmar.
-
2009/04/06 18:38:27
A bo oni myśleli, że chodzi o pilota Pirxa i nie skojarzyli z Formulą jeden ;P (patrz literówka w temacie).