Blog > Komentarze do wpisu
Kubica jak rok temu. Nie załamywać rąk! I się!

Za nami treningi i początek sezonu. Wyniki treningu nr 1 tu. A drugiego tu.

Kubica na treningu

Tfu, tfu, na psa urok. Wydaje się, że człowiek 44-letni ma już doświadczenie i nie będzie się podniecał zanadto, tylko spojrzy chłodno na okoliczności i je oceni. Tak powinienem zrobić przed pierwszym dniem w Australii. Powinienem wiedzieć, że przepaść między „dyfuzorystami”, czyli Brawnem, Williamsem i Toyotą podczas testów to ważna wiadomość, która wskazuje, że w Australii będą bardzo, ale to bardzo mocni.

Kurczę, nawet teraz mi to nie przechodzi przez klawiaturę.

Najmocniejsi. Tak, najmocniejsi.

Zamiast tego wbrew faktom stwierdziłem, że niemożliwe, aby Ferrari, BMW Sauber było tak daleko z tyłu.

A jednak.

Na szczęście pamiętam, że gdzieś zasygnalizowałem, że Brawn i „dyfuzoryści” może być wysoko w kwalifikacjach. Ktoś powie: treningi to jeszcze nie wszystko, ale wystarczy spojrzeć jak było rok, czy dwa lata temu. Ferrari, McLaren z przodu w treningach i kwalifikacjach i w wyścigu.

Co mnie pociesza?

Rok temu na treningach Kubica był 7 i 15. Heidfeld 16 i 12.

W ten piątek…. Kubica 13 i 15, Niemiec 11 i 14.

Rok temu Polak omal nie zdobył pole position, gdyby nie Nakajima podium było blisko, a Niemiec był drugi w wyścigu.

Teraz jedyny ratunek dla Kubicy, BMW Sauber, i innych wielkich Formuły 1 to solidność, bezawaryjność i uniknięcie stłuczek na początku wyścigu. Wtedy może sprawdzić się mój typ na podium: Massa, Heidfeld/Kubica.

Zastanawia mnie, że mimo tych wszystkich zmian, mimo obcięcia aerodynamiki o naprawdę znaczący procent, czasy są lepsze niż rok temu. I to naprawdę znacząco lepsze. O pół sekundy Rosberg był lepszy od zeszłorocznego Hamiltona.

A miały jeździć wolniej....

P.S. Pomyślałem sobie, że warto porównać dwa dyfuzory. Najpierw tradycyjny, prezentowany przez McLarena.

dyfuzor tylny McLarena

I ten najszybszy na treningach - Williamsa. Oceńcie je sami.

dyfuzor tylny Williamsa

I jeszcze coś, co wyjaśnia, jak wygląda bolid F1 pod spodem, ze szczególnym uwzględnieniem dyfuzorów. Z prawej dyfuzor, który zastosowały m.in. McLaren i Ferrari. Z lewej zeszłoroczny, który został lekko zmodyfikowany przez Brawna, Williamsa i Toyotę. 

porównanie dyfuzorów

 

piątek, 27 marca 2009, radoslawleniarski

Polecane wpisy

  • Wielkie zniszczenia u Nicka Heidfelda

    W czasie wyścigu w Melbourne nie mogłem zrozumieć, jakim cudem Nick Heidfeld był aż dwie sekundy wolniejszy od Witalija Pietrowa. Gdy zaraz za metą usprawiedliw

  • Dla przyszłych dziennikarzy F1

    Red Bulla wpadł na nowy pomysł , o którym warto powiadomić, choć intencja promocyjno-reklamowa RB jest oczywista. Mistrzowie świata szukają kandydatów na report

  • Co zniechęca profesjonalistów do Bahrajnu

    Wczoraj rozmawiałem z Ziggim Rozalskim, współpromotorem Tomasza Adamka, najlepszego polskiego pięściarza. Podkreślał, że jego przyjaciel będzie walczył o tytuł

Komentarze
2009/03/28 08:57:10
Z tego co pamiętam, to rok temu pogoda była gorsza, dlatego ten lepszy czas Rosberga, choć mogę się mylić. Czekam na notkę po kwalifikacjach. Typy na podium w tym sezonie już trochę się zmieniają? Ja mogę powtórzyć jedynie słowa Sokratesa - scio me nihil scire.