Blog > Komentarze do wpisu
Blef na blefie. Kubica i inni

Podczas testów w Jerez ktoś zapytał Fernando Alonso:

Alonso przy swoim renaulcie

- Jak bardzo bolid z Jerez przypomina ten, który wystartuje w Melbourne?

- Wcale. Może kolory będą te same - odparł mistrz świata z 2005 i 2006 roku.

Kubica poproszony o ocenę swojego BMW Sauber w porównaniu do innych bolidów powiedział: - Nie wiem, gdzie moglibyśmy być porównywani. Jak zwykle w zimowych testach, nikt nie pokazuje 100 procent możliwości.

Jednak według szefa designerów Toyoty, przytaczanego przez BBC, Ferrari jest numerem jeden, daleko przed McLarenem. O BMW Sauber nie wspomniał.

BMW Sauber wykazuje na testach w miarę równą formę. W czwartek w Jerez najszybszy był Nick Heidfeld. Zespół wypowiada się optymistycznie. Willy Rampf - którego każdy mógłby wziąć za tokarza-frezera w ZNTK a nie za głównego inżyniera BMW Sauber F1 Team, taką ma powierzchowność - wychwalał zespół w swoim stylu: - Bezawaryjność, długie odcinki przejechane w Bahrajnie, byliśmy na mniej więcej tym samym poziomie co Ferrari.

Willy Rampf

Tylko, że były też dni, gdy nr 1 była Toyota z Timo Glockiem, Renault Alonso, czy Red Bull Sebastiana Vettela.

Bądź tu mądry.

Najfajniejsza informacja przyszła o Hondzie, bo jednak w Melbourne wystartuje 20 samochodów.

Honda sprzedała swój kilkuset osobowy zespół wraz z centrum w Anglii. Od tego momentu team będzie się nazywał Brawn GP Formula One Team, bo należy teraz głównie do Rossa Brawna.

Brawn przyszedł do Ferrari z Michaelem Schumacherem w 1996 roku i wraz z nim stał za sukcesami z lat 1999- 2004, w tym pięcioma tytułami mistrza świata z rzędu dla Niemca. Razem z Rorym Byrnem i Jeanem Todtem oraz Schumacherem stworzyli „Dream Team”.

Brawn i Schumacher

 

Ale nawet taki geniusz jak on musi mieć czas na rozwinięcie skrzydeł. W Hondzie był tylko przez rok. I teraz też zajmie mu wiele czasu, aby ruszyć nowy zespół. Zwłaszcza, że sezon 2009 ma już praktycznie stracony. Będzie testować nowy samochód z nowym silnikiem - od Mercedesa - tylko w Barcelonie (od 9 marca) i w Jerez (od 15 marca). Skład kierowców zeszoroczny - Jenson Button i Rubens Barrichello, który odparł atak rodaka Bruno Senny.

piątek, 06 marca 2009, radoslawleniarski

Polecane wpisy

  • Wielkie zniszczenia u Nicka Heidfelda

    W czasie wyścigu w Melbourne nie mogłem zrozumieć, jakim cudem Nick Heidfeld był aż dwie sekundy wolniejszy od Witalija Pietrowa. Gdy zaraz za metą usprawiedliw

  • Dla przyszłych dziennikarzy F1

    Red Bulla wpadł na nowy pomysł , o którym warto powiadomić, choć intencja promocyjno-reklamowa RB jest oczywista. Mistrzowie świata szukają kandydatów na report

  • Co zniechęca profesjonalistów do Bahrajnu

    Wczoraj rozmawiałem z Ziggim Rozalskim, współpromotorem Tomasza Adamka, najlepszego polskiego pięściarza. Podkreślał, że jego przyjaciel będzie walczył o tytuł

Komentarze
2009/03/06 14:48:52
No wypowiedź Alonso trzeba traktować jako żarcik. Jeżeli miałoby być tak jak mówi, to do pierwszego wyścigu musieliby wystawić zupełnie niesprawdzone auto, a na to sobie pozwolić nie mogą.
Jedynie chyba Brawn GP może powiedzieć coś takiego, że aktualny bolid bedzie zmieniony do 29 marca...

A co do innych blefów, to chyba każdy "stroszy piórka" żeby dobrze wyglądać przed sponsorami "w tych trudnych czasach kapitalizmu", a co z tego będzie to zobaczymy już za 22 dni 14 godzin i 11 minut... :)