Blog > Komentarze do wpisu
Szpiegowskie tajemnice w Formule, ale Kubica bezpieczny

Ostatnia afera z Philem Mackerethem, który przeszedł z McLarena do Renaulta z trzema dyskami napęczniałymi od sekretów technologicznych mówi, że Formuła 1 nie uchroni się przed szpiegostwem. Z powodów systemowych. Jest zamknięty światek, pełen ściśle wyspecjalizowanych fachowców. Po prostu jedni kluczowi ludzie przechodzą do innych zespołów i chcą powiększyć swoją wartość w oczach pracodawców, a także móc wykazać się „nowymi” pomysłami.

Przecież afera z McLarenem i Ferrari też się wzięła właśnie stąd. Ludzie z McLarena szukali pracy więc zgarniali jak najwięcej danych, jakie tylko latały w ich pobliżu. Czy jakby Coughlan nie szukał nowej pracy, miałby u siebie papiery Ferrari? Inna sprawa, że arogancja Brytyjczyków, którzy

a. trzęsą Formułą 1 we władzach

b. trzęsą zespołami Formuły 1 od strony menedżerskiej

c. trzęsą zespołami Formuły 1 od strony technicznej

i uważają, że wszystko im wolno, bo „wolnoć Tomku w swoim domku”, jest wielka. Czy wynoszą, czy zanoszą, czy przynoszą, czy otrzymują, zawsze oni.

Cóż, ostatnio z BMW Sauber odszedł do Hondy Jorg Zander, czyli chief designer. Niemiec.

A poza tym, ma już za sobą trochę transferów. Transferów danych nie stwierdzono.

 

 

piątek, 09 listopada 2007, radoslawleniarski

Polecane wpisy

  • Wielkie zniszczenia u Nicka Heidfelda

    W czasie wyścigu w Melbourne nie mogłem zrozumieć, jakim cudem Nick Heidfeld był aż dwie sekundy wolniejszy od Witalija Pietrowa. Gdy zaraz za metą usprawiedliw

  • Dla przyszłych dziennikarzy F1

    Red Bulla wpadł na nowy pomysł , o którym warto powiadomić, choć intencja promocyjno-reklamowa RB jest oczywista. Mistrzowie świata szukają kandydatów na report

  • Co zniechęca profesjonalistów do Bahrajnu

    Wczoraj rozmawiałem z Ziggim Rozalskim, współpromotorem Tomasza Adamka, najlepszego polskiego pięściarza. Podkreślał, że jego przyjaciel będzie walczył o tytuł

Komentarze
2007/11/18 12:02:07
Zander bodajże od marca nie był dopuszczany do ważnych informacji w zespole. Transfery to obecnie przede wszystkim rynek kierowców. Zobaczymy na dniach jak to wszystko się potoczy.

Brytyjczycy w F1 rządzą, arogancja ich jest okropna co widać w F1Racing czy na portalu autosport.com